<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Wykonanie planu zależy od was towarzysze z “Ubocza"">
<author_1="Wal. K.">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954">
<month="9">
<date="1954-09-17">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Dyrekcja zakładu łącznie z organizacją partyjną i radą zakładową energicznie przystąpiła do walki z niedociągnięciami. Usunięto z pracy zdeklarowanych bumelantów z działu dowozu surowca, jak Nesmana, Porucznika, Dobrzyńskiego, zwrócono baczną uwagę na konserwację aparatury, która choć przestarzała, może przecież przy właściwej pielęgnacji — dobrze pracować. W fabryce są ludzie, którzy nie przejawiają najmniejszej troski o sprawy swego zakładu. Należy do nich m. in. Adam Mokras upijający się podczas pracy, czy Mieczysław Cichocki, pracujący przy dowozie surowca, którego opieszałość i  obojętność powodują przestoje maszyn. Dodajmy do tego faktu często parogodzinne wystawanie poszczególnych robotników przed kioskiem spożywczym, pogrążonych w beztroskiej pogawędce, oraz brak poczucia odpowiedzialności u niektórych pracowników warsztatów wystawiających fikcyjne karty robocze, a zobaczymy w perspektywie groźbę “zawalenia" zobowiązania załogi —  wykonać roczny plan produkcyjny do 15. XII br.
Szczególnie dotyczy to działu superfosfatu, gdzie w związku z uruchomieniem II zmiany są duże trudności kadrowe i to nakłada na pracowników tego działu obowiązek pełnej mobilizacji w wykonywaniu zadań roboczych. Tymczasem wydajność aparatury nie jest tam w pełni wykorzystana, co pociąga za sobą wysokie koszty produkcji jednostkowej.
3 września br. odbyła się w zakładzie narada robocza pracowników, której celem było przedyskutowanie zaistniałych niedociągnięć i usunięcie ich. Dyskusja przyniosła jeden zgodny wiosek: załoga, aby wykonać swoje zobowiązanie musi podnieść dotychczasową wydajność pracy przez usprawnienie aparatury, zwiększenie dyscypliny co wpłynie również na obniżkę kosztów własnych produkcji.
Dodamy, że aby osiągnąć ten cel, wszyscy pracownicy fabryki muszą pracować tak, jak przodujący piecowi z działu kwasu siarkowego: tow. Kazimierz Wnukowicz, tow. Szyszko czy Władysław Lis, że wielu nie może egzystować w zakładzie kosztem wysiłku takich wzorowych pracowników, jak Alfreda Brzochal, Anna Połygacz, Genowefa Sieczko czy Krystyna Kapłon z transportu.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
 
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>